Efekt sprzątania biurowców bardzo szybko widać właśnie w strefach wspólnych. To windy, klatki schodowe i ciągi komunikacyjne budują codzienny odbiór obiektu, bo korzystają z nich wszyscy: pracownicy, klienci i goście. Jeśli na podłodze zalega piach, na drzwiach są ślady dłoni, a w windzie widać smugi, cały budynek traci na wizerunku. Dlatego w tych miejscach nie wystarczy samo sprzątanie. Liczy się dobrze ustawiony zakres usługi, odpowiednia częstotliwość prac i jakość wykonania na powierzchniach, które brudzą się najszybciej.

Windy, klatki i korytarze „zużywają” się szybciej niż biura. Ruch trwa tam przez cały dzień, a zabrudzenia pojawiają się praktycznie bez przerwy. Oznacza to, że podłogi w ciągach komunikacyjnych często trzeba odkurzać i myć częściej niż raz dziennie, zwłaszcza przy wejściach i windach.
W standardowych obiektach korytarze są obsługiwane nawet 5 razy w tygodniu, podobnie jak drzwi wejściowe i kosze, a wybrane elementy są dodatkowo przecierane w cyklu tygodniowym. Jeśli firma zajmująca się sprzątaniem biurowców traktuje te strefy tak samo jak zaplecze biurowe, efekt szybko znika.
Właśnie dlatego sprzątanie biur i części wspólnych nie powinno być planowane w jednym schemacie.

W tych strefach najwięcej problemów bierze się z niedoprecyzowanego zakresu usług sprzątania. Sama informacja, że usługa obejmuje sprzątanie, jeszcze niczego nie rozwiązuje. Trzeba ustalić, co dokładnie ma być robione i jak często. W praktyce znaczenie ma:
To właśnie takie punkty najczęściej wpływają na odbiór czystości w biurowcu. Użytkownik nie analizuje całej oferty – widzi, czy w windzie jest porządek, czy przy wejściu nie ma smug i czy ciąg komunikacyjny wygląda świeżo także po kilku godzinach pracy.
Utrzymujemy czystość w obiektach komercyjnych na terenie całej Warszawy i okolic. Chcesz zadbać o komfort pracowników lub klientów? Dowiedz się, jak możemy Ci pomóc!
Dobra usługa sprzątania biurowców nie kończy się na wpisaniu czynności do harmonogramu. Potrzebna jest jeszcze kontrola jakości sprzątania. Przy wdrożeniu nowego obiektu koordynator nadzoruje pełen serwis, a później prowadzi kontrole cykliczne raz w tygodniu albo raz na dwa tygodnie przy obiektach sprzątanych codziennie. Reaguje też na każde zgłoszenie klientów.
To ważne, bo w strefach wspólnych biurowca reklamacje pojawiają się szybko. Czasem wystarczy jeden intensywny dzień, by przy windzie zebrał się piach, a na drzwiach zostały ślady. Jeśli serwis nie ma nadzoru, problem wraca. Jeśli ma – można poprawić jakość jeszcze tego samego dnia. Właśnie dlatego o efekcie decyduje nie tylko sprzątanie, ale też organizacja pracy, doświadczenie firmy i szybka reakcja na to, co dzieje się w obiekcie.

Porównania i konkretne kryteria: zakres prac, harmonogram (dzień/noc), środki, kontrola jakości i to, co powinno być w umowie.